piątek, 4 stycznia 2013

O differinie,Tetralysal czyli po 4 miesięcznej kuracji dermatologicznej

Powiem wam tak jeszcze trochę i będę mogła napisać doktorat na temat chyba każdego rodzaju skóry. Do swojego tłustego pyszczka już się przyzwyczaiłam i wiedziałam co na niego stosować, ale na chwilę obecną jestem sucharkiem przez te wszystkie mrozy i ogrzewania do tego moja skóra wokół oczu zrobiła się wrażliwa i tylko kremy AA nie wywołują u mnie wypalenia skóry wokół oczu. Na szczęście olejek arganowy przynosi mi ulgę i chwała mu za to. 

Koniec tego przydługiego wstępu. Dzisiaj będzie to post do dosyć ograniczonej grupy docelowej bo trądzikowców. Nie jestem typem osoby, która panikuje bo wyskoczą jej 2-3 pryszcze w miesiącu, ale mój policzek wyglądał po prostu na chory. Ropne, podskórne gule które mnożyły się w zastraszającym tempie. Broda u mnie jest dosyć czysta czyli moje hormony są coraz bardziej unormowane. zdarzały mi się też pryszcze przy skroniach, brwiach co świadczyło o niedoborze witamin Kiedyś miałam apogeum w latach wczesnej młodości na czole, ale na chwilę obecną jest czyściutkie chociaż się przetłuszcza. Po prostu trądzik wybrał sobie u mnie w klasie maturalnej miejsce na policzkach i jeden miałam po prostu masakryczny. Zdjęć z początku kuracji nie mam, ale wyglądało to mniej więcej tak tyle, że było o wiele bardziej nateżone

Podkreślam zdjęcia nie są moje, ale najlepiej obrazują mój problem.
 Proszę o niepisanie, że wypróbuje bo to raczej w małym stopniu zależy od nas jeśli idziemy do lekarza. Post ma raczej służyć jako poradnik jeśli już zetknięcie się z tymi preparatami.

Dostałam antybiotyk i moja kuracja nim miała trwać 4 miesiące. Na początku miałam stosować przez 7 dni dwie tabletki dziennie( rano i wieczór). Później po jednej. Powiem tak przez te 3 miesiące moja skóra wariowała i to dosłownie liczyłam się  wysypem, ale to było tak, że najpierw poprawa potem pogorszenie i tak było w kółko. Zapomniałam jeszcze wspomnieć, że wyskakiwały mi drobne wypryski w okolicy żuchwy  co nie było aż tak uciążliwe gdyż nie były to gule tylko raczej drobne pryszcze co podobno jest charakterystyczne dla dorosłych. Także bujałam się tak przez 3 miesiące  ze skrajności w skrajność, ale w 4 miesiącu w końcu nastąpił przełom i skóra się ustabilizowała wyprysków i podkskórnych gul na policzku zaczęło się pojawiać coraz mniej. Wypryski owszem pojawiają mi się w okolicy dni płodnych  gdy moje hormony sobie buzują i tuż przed okresem, ale nie występują bolące podkskórne gule tylko raczej małe syfki, które są naprawdę małym problemem i czymś normalnym w porównaniu do tego co było. Oczywiście przy braniu antybiotyku należy pamiętać o braniu tabletek osłonowych czyli tzw. probiotyków.

 Do antybiotyku dołączona była maśc differin jest to retinoid tzw. adaplen i na pewno jest silniejszy niż te dostępne bez recepty jak Effaclar K lub Traicneal. Powiem tak, że ciężko mi jest ocenić jest samodzielne działanie gdyż stosowałam ją w duecie z antybiotykiem, który oczyszczał  również moją skórę od środka, ale retinoidy mają też przyjemne działanie, że jednak działają głębiej a nie powierzchownie dlatego tak ważne jest stosowanie kremów z filtrem gdyż skóra wtedy staje się wrażliwsza na słońce. Powiem tak dopiero przy końcu 2 drugiego opakowania moja skóra zaczęła być podrażniona, ale raczej nie jest to wina maści tylko właśnie sezonu grzewczego bo do tej pory jak stosowałam  ani moja skóra nie była przesuszona, ani podrażniona naprawdę działał bez zarzutu a robił to co miał robić razem z antybiotykiem. Także differin i ogrzewanie to bomba dla mojej skóry w innych warunkach jestem wytrzymała na jego skutki uboczne. Może on lekko rozjaśnić skórę i przebarwienia. Na mojej poduszce idealnie widać na której stronie śpię częściej bo jest bardziej żółta. Tak, tak to zasługa differinu. Powiem tak jeśli chcecie poznać działanie differinu to wrócicie do fragmentu odnośnie antybiotyku bo myślę, że ich działanie uzupełniało się wzajemnie.

Na chwilę obecna wykończyłam antybiotyk i dfferin. Teraz dostałam epiduo, ale o tym pewnie napiszę za dłuższy czas gdyż dopiero zaczynam z nim swoja przygodę. Dodam tylko, że jest to połączenie dwóch substancji adaplenu i tlenku benzoilu

Zdjęcia nie są moje, ale niestety nie posiadałam żadnych zdęć tych specyfików i nie robiłam sobie zdjęć  bo nie zamierzałam pisać o tym  ale stwierdziłam, że może komuś się przyda.

Podsumowując jestem z tej kuracji zadowolona bo na chwilę obecną z masakrycznego policzka pozostały tylko nieestetyczne blizny chociaż jak to będzie na dłuższą metę zobaczymy. Jak będzie dalej ? Jeśli będziecie chciały to wam opowiem chociaż zdaje sobie, że jest to raczej post do docelowej grupy czytelników.

18 komentarzy:

  1. Potwierdzam,możesz pisać doktorat:-) a tak serio, to efekt na zdjęciach jest rewelacyjny! Oby Twoja twarzyczka była gładka jak pupka niemowlaka :-) pozdrawiam ciepło.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ale to nie moje zdjęcia tylko osoba na zdjęciu najlepiej zobrazowała mój problem a uznałam, że skoro nie jest to zdjęcie z żadnego bloga to w jakiś sposób będę mogła wam pokazać "mój problem".

      Usuń
  2. Ja stosuję Differin obecnie, chociaż nie mam wielkiego problemu z trądzikiem. Na początku stosowania miałam straszny wysyp pryszczy, ale teraz stan skóry wyraźnie się polepszył ;)
    Epiduo kiedyś używałam i również dobrze działał :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja też mam problem z trądzikiem, ale raczej takim młodzieńczym ( a cholera nie jestem już nastolatka wrr..) Jeżeli masz taką różnice jak na zdjęciach to serio super, że wygrywasz wojnę z tym dziadostwem ! :) Swoją drogą, co to znaczy aby trafić na fajnego lekarza? Mój mi zabronił czekolady..wolałabym tabletki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiem tak w dzisiejszych czasach dobry lekarzy to jednak trzeba ze świecą szukać. Wiesz z tą czekoladą to wcale nie taki głupi pomysł bo mnie np. zawsze wysypuje po mega ostrym kebabie, ale u mnie maści maściami, ale trzeba było od środka chociaż podniszczyć te bakterie.

      Usuń
  4. też stosowałam ten zestaw jak byłam nastolatką. Niestety problem w 100% nie zniknął, ale zdecydowanie najgorsze minęło. Teraz spokojnie walczę przy użyciu benzacne. Mimo to wybieram się niedługo na wizytę, zobaczymy co powie dermatolog. Powodzenia w walce o gładką buzię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Walczę, walczę teraz trzeba rozpocząć walkę z przebarwieniami. Powiem ci tak żyjemy w takim świecie, że trądzik to nie tylko problem nastolatków.

      Usuń
  5. Bardzo Ci współczuje. Trzymam kciuki, żebyś całkowicie poradziła sobie z tym dziadostwem. ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Różnica ogromna! Dobrze że Ci pomogło

    OdpowiedzUsuń
  7. Miałam i Tetralysal, ale też mocna broń- Aknenormin, Izotek. Pierwsze pomagało tylko na jakiś czas, drugie zrobiło spustoszenie w środku (ale pomogło na buźkę).. Najgorsze chyba za mną, ale znów mam pogorszenie od jakiegoś czasu:(. Musimy walczyć;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Kurczę, dziewczyny chyba nie czytają opisów do zdjęć.

    Ja powiem tak: mimo, iż nie mam problemu z cerą, Twój post przeczytałam z zaciekawieniem. Widać gołym okiem, że masz o tym pojęcie! Oby wszystko szło dalej po Twojej myśli :)

    OdpowiedzUsuń
  9. niezły efekt. życzę powodzenia

    OdpowiedzUsuń
  10. ja mialam 4 msc +tetralysal, 300 mg, raz dziennie + epiduo 0,1%+ 2,5 % + 4 razy mocny peeling kwasami. Potem dokupiłam kosmetyki delikatnie złuszczające z Clinique. Buzia po skończonej terapii wyglądała fantastycznie, ale niestety mam nawrót :( od jutra zaczynam kurację ponownie. Mam nadzieję że i teraz sie uda... Chociaż pieniędzy na leczenie trądziku, blizn i przebarwień wydałam już tyle, że nie mówie :(

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja od jutra będę łykać tetralysal, mam nadzieję, że pomoże..

    OdpowiedzUsuń