czwartek, 2 maja 2013

The Body Shop, Kokosowy antybakteryjny żel do rąk

Może się wydawać, że taki żel antybakteryjny to tylko gadżet, ale wiecie jaką on robi robotę gdzie kompletnie brakuje nam najzwyklejszej umywalki? Moim zdaniem warto mieć coś takiego w torebce a przy okazji dobrze byłoby aby taki produkt szybko pozbywał się alkoholowego zapachu bo to alkohol działa tutaj antybakteryjnie a testując u koleżanki Carex to zdecydowanie moje rączki pachniały jakby wróciły z dobrej, zakrapianej imprezy....

Cena

10 zł

Pojemność

60ml

Dostępność

Tylko sklepy firmowe The Body Shop

Opakowanie

Bardzo podobne do tych  co produkuje TBS dla swoich żeli pod prysznic. Design dosyć przyjemny. Niestety jak zbliżamy się pod koniec opakowania to jest ono tak twarde, że należy postawić produkt na głowie aby bez problemu nam spływał co w torebce jest raczej trudne do osiągnięcia chyba, że trzymamy go w podręcznej kosmetyczce gdzie brakuje luzu. Ja tak zrobiłam i ten sposób na twardą butelkę się sprawdza jak produktu jest coraz mniej.

Zapach

Na początku czuć alkohol ,ale to nie jest żaden niepokojący znak bo to jest środek dezynfekujący w tym preparacie. Po minucie czuć przyjemny zapach kokosa i jest on dosyć trwały. Mnie już powoli zaczyna ten zapach męczyć, więc pewnie wymienię go na wersję truskawkową lub poszukam podobnego produktu w asortymencie BBW.

Działanie i skład


Ten preparat, który dała mi moja koleżanka bardzo wysuszał skórę. Ten tego nie robi przypuszczam, że za sprawą gliceryny. Pewnie jak ktoś stosował kremy do rąk glicerynowe to zna to uczucie jakie zostawia na dłoniach gliceryna. Po za tym nieważne czy jestem w pociągu, autobusie, pod namiotami, na Openerze. Mogę skorzystać z takiego cacka i mieć ten komfort aby bez pakowania do dzioba bakterii zjeść kanapkę. Wiadomo to nie jest produkt pielęgnacyjny ale raczej w sytuacjach awaryjnych. Coś w rodzaju suchego szamponu. Moim zdaniem warto mieć właśnie taką mini buteleczkę w torebce aby gdy zajdzie taka potrzeba użyć tego produktu.


Konsystencja



Trzeba dosyć szybko z nią pracować gdyż jest raczej płynna i lubi uciekać z dłoni. Nie pozostawia żadnej nieprzyjemnej warstwy. Szybko możemy dalej wykonywać następne czynności. 

Podsumowując, być może jest to gadżet ale ja go bardzo polubiłam. Sprawdza się w sytuacjach awaryjnych gdy nie mam dostępu do tradycyjnego sposobu oczyszczania dłoni. Wiadomo cena produktów o mniejszych pojemnościach zawsze będzie mniej opłacalna, ale nie wyobrażam sobie taszczyć opakowania 200ml w torebce, więc taka forma bardzo mi odpowiada. Duży plus za to, że alkohol, który ma funkcję odkażającą szybko się ulatnia i zostaje zapach kokosa. Firma oferuje do tego całkiem sporo wariantów zapachowych także każdy znajdzie coś dla siebie.


Strona z innymi wariantami zapachowymi. Nie mam pojęcia dlaczego TBS nie ma jeszcze polskiej strony.

KLIK

30 komentarzy:

  1. a inne zapachy? bo kokosa nie zniese! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. napisałam, że są ale z tego co kojarzę jest na bank mango, truskawka i reszty wariantów nie pamiętam.

      Usuń
    2. no dlatego pytam jakie są inne ;D

      Usuń
    3. Dzięki dobra kobieto :D a co do Polskiej strony - jak zwykle jesteśmy traktowana gorzej niz inne "bogatsze" narodowości

      Usuń
  2. Lubię takie produkty, choć w ostatnim czasie zamieniłam na chusteczki nawilżane, które wiele razy ratowały sytuację ostatnio ;)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. właśnie dobrze jest mieć taki produkt awaryjny w torebce ;)

      Usuń
  3. Żele antybakteryjne każda z nas powinna mieć w torebce, to kosmetyczne cudo, zawsze kiedy mam wrażenie, że przykleiłam się do roączki w autobusie używam żelu lub chusteczek i od razu czuję się lepiej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie taki produkt ułatwia życie.

      Usuń
  4. Ostatnio mam w torebce żel od B&BW,jestem zadowolona:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kusi mnie od nich kilka rzeczy, więc pewnie jak ten mi się skończy to wybiorę kolejny z TBS lub podrepczę do B&BW.

      Usuń
  5. Bardzo sie przydaje taki zel, fajna recenzja ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nigdy sie nie rozstaje :) miałam z bbw ale ich zapachy sa tak intensywne ze az mnie glowa rozbolala parę razy i kupilam w koncu w aptece bezzapachowy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ale czasami jest to dobre jak robisz jakąś mocno przyprawioną potrawę co musi być w niej czosnek to taki intensywny żel na bank wybije delikwenta :D

      Usuń
  7. Mam go o zapachu mango i lubię w nim to, co wymieniłaś. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. akurat mango to kompletnie nie moje klimaty.

      Usuń
  8. uwielbiam żele anty! mam już trzecią buteleczkę na toaletce i jak się skończy kupię kolejną! idealny na przetarcie rąk w trakcie malowania :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie do tego akurat mam chusteczki. Buteleczka jest raczej do torebki ;)

      Usuń
  9. już za sam zapach mogłabym pokochać :)

    OdpowiedzUsuń
  10. biorąc pod uwagę że serum które dostałam i nakładam po peelingu kosztuje ponad 100 zł - więc musi działać, a jak nie to efekt placebo robi swoje :D

    OdpowiedzUsuń
  11. już dodałam jednak zdjęcie ze składem i proporcjami dodam później, bo wyszło mi rozmazanie (nie włączyłam makro) . Będę miała niebawem maski kolagenowe ze złotem od nich i chętnie się podzielę :)

    OdpowiedzUsuń
  12. żelu antybakteryjnego nie miałam jeszcze w torebce, ale nie potrafię funkcjonować bez chusteczek nawilżanych :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. chusteczki mam na biurku przy malowaniu ;)

      Usuń
  13. aktualnie używam Carex aloesowy i wg mnie zapach alkoholu ulatnia się raz dwa, a później długo czuć świeżość aloesu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to ja miałam zupełnie inne odczucia ;D

      Usuń
  14. Bardzo potrzebny a jak pachnie kokoskiem to już wogóle jestem na tak:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mi już trochę się znudził :)

      Usuń
  15. Odpowiedzi
    1. tak jak wyżej ;) Marzę o tym aby go skończyć.

      Usuń