piątek, 16 maja 2014

Yves Rocher, L'Eau Moment de Bonheur EDT

Perfumy to zdecydowanie jest to co lubię. Nie jestem osobą, która ma całą szafkę zastawioną flakonikami ale uwielbiam testować i poznawać nowe nuty zapachowe. Być może mój rozsądek bierze się stąd, że uwielbienie do tych magicznych buteleczek jest dość kosztowną miłością. 

Niedawno dostałam do przetestowania nowość zapachową od firmy YR.  Jest to wariacja na temat klasycznej wody MDB, która jest moim zdaniem ciekawą kompozycją. U Ani z bazarka kosmetycznego czytałam, że dla niej jest za mocna. To pokazuje jak różne mogą być gusta zapachowe bo dla mnie idealnie komponuje się z ciepłymi dniami.  Akurat ta miodowa nuta w pierwowzorze bardzo przypadła mi do gustu. Jeśli chodzi o zapachy Yves Rocher to ostatnio uwiódł mnie So Elixir. To jest zdecydowanie mój faworyt zapachowy z tej firmy.

Cena
149 zł a obecnie 85zł

Dostępność
http://www.yves-rocher.pl/ lub sklep stacjonarny

Nuty zapachowe

 • Róża Stulistna z Grasse
Jej rzadkość występowania i niezrównany zapach czynią ją najsubtelniejszą z róż wykorzystywanych w perfumiarstwie. W zapachu L’Eau Moment de Bonheur odnajdujemy jej infuzję, delikatną i zwiewną. Jej subtelny i kobiecy zapach roztacza niezwykle delikatnie i kwiatowe nuty. Odkrywa ona lżejsze i świeższe oblicze róży w porównaniu z obfitym i zmysłowym absolutem.
• Naturalny wyciąg z jabłka
Innowacyjny, odważne tchnienie nowoczesności. Delikatne, zielone i apetyczne nuty nadają zapachowi soczystej świeżości.
Wyciąg z cedru
Wyraża wibrujący charakter zapachu.

Warto też dodać, że twórcą kompozycji jest Annick Menrado. Jej nos stworzył między innymi takie perfumy jak: Dior "Hipnotic Poison",  Lancome "Hypnose", Lolita Lempicka, YR "Comme un Evidence L'eau de Parfum Intense". 

Może najpierw zacznę od tego, że ten zapach kompletnie nie trafił w moje gusta. Za to z tego co widzę to dziewczyny komentujące na facebooku YR są zadowolone z tej letniej wariacji MDB. Ogólnie ostatnio zauważyłam, że duża część zapachów jakie posiadam zupełnie inaczej pachnie na skórze( najbardziej wybredna miejscówka do badania), na włosach( tutaj zupełnie odwrotnie niż w przypadku skóry) i jeszcze inaczej na ubraniach. Także w moim przypadku badanie zapachu trzeba robić globalnie. 

Dla mnie ten zapach to przede wszystkim cedr. Pierwsze skojarzenia to leśny,  iglasty i męski. Tak, czuję ładne perfumy ale nie dla mnie tylko dla mojego faceta. Jako drugie w kolejności wyłania się  jabłko, które  nie jest słodkie tylko takie cierpkie, kwaśne i jeszcze niedojrzałe. I tutaj w sumie mam problem bo skoro  ze mną nie współgrają to ciężko jest mi je ocenić. Dlaczego? Gdyż nie pachnę żadnym przymiotnikiem pasującym do zapachów dla kobiet.  Za to ku mojemu zaskoczeniu zupełnie inaczej ten zapach zachowuje się na mojej mamie.  Jabłko jest bardziej dojrzałe i słodkie. Cedru w ogóle nie czuć za to róża jest dość ciekawa i delikatna. Taki przyjemniaczek na ciepły, wiosenny dzień. Nic wybitnego, ale zapachy tworzone z myślą o wiośnie lub lecie mają kojarzyć się z taką beztroską, lekkością i radością.  Trwałość również jest dyskusyjna gdyż na moim nadgarstku i włosach trzymał się 2-3h za to moja rodzicielka mogła się nim cieszyć 5-6 godzin.

 

Przypominam o akcji promocyjnej z tuszem. Niedawno go otworzyłam i jestem  zaskoczona efektem jaki daje na rzęsach. Ma wygodną szczoteczkę, którą można dosłownie modelować  rzęsy. Ładnie pogrubia i wydłuża, ale nie tworzy efektu ciężkich rzęs. Są ciągle elastyczne. Można wedle uznania dokładać kolejne warstwy. Ogólnie pierwsze wrażenie jest baaaaardzo pozytywne.







26 komentarzy:

  1. Nie lubię zapachu iglaków, więc widząc jego wkład w zapach z góry odrzucam ;) Czy jest bardziej czy też mniej wyczuwalny, nie chciałabym go mieć na sobie, bo nie uważam go za woń, która powinna znaleźć się w perfumach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ogólnie to byłam zaskoczona, że ten zapach tak na mnie pachnie bo dziewczyny wypowiadały się raczej pozytywnie. Próbowałam długo się do nich przekonać, ale jednak na mnie nie pachną dobrze.

      Usuń
  2. jakiś czas temu otrzymałam w sklepie stacjonarnym chusteczkę zapachową właśnie z tych zapachem, byłam bardzo pozytywnie zaskoczona zapach jest b.świeży i wręcz idealny na wiosnę:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że Tobie przypadł do gustu ;)

      Usuń
  3. nigdy nie miałam zapachu YR ale ten tusz miałam i byłam zadowolona

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tusz bardzo pozytywnie mnie zaskoczył :)

      Usuń
  4. Zapomniałam wczoraj zajść do YR i powąchać. Oryginalna wersja jest moją ulubioną z ich oferty, więc jestem ciekawa tej kompozycji.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tak miałam jak wyszła woda toaletowa Lancome LVEB ;P Musiałam koniecznie powąchać jak tylko zawitała do sklepów.

      Usuń
  5. ale to YR kusi, taka promocja na perfumy, tusz w prezencie, noc tylko chodzić na zakupy!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tam jest zawsze jedna wielka promocja ! ;)

      Usuń
  6. Bardzo lubię markę YR ale chyba ich zapachy nie trafiają do mnie, miałam kilka próbek i kilkakrotnie wąchałam je w sklepie ale dla mnie są zbyt "proste", ale jestem zakochana w balsamach i żelach ! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jakie są Twoje ulubione zapachy? Ogólnie z tego co wąchałam to u nich jest raj dla osób, które lubią zapachy z dominującą nutą kwiatową. Mi akurat najbardziej podchodzi So Elixir ale brakuje mi czegoś słodkiego w dobrym guście jak FlowerBomb lub La vie est belle Lancome. Te dwa zapachy są dla mnie narkotyzujące i mogę je wąchać bez przerwy ! ;)

      Usuń
    2. Ja jestem zakochana w dwóch zapachach chloe l'eau de chloe i benefit noelle doskonale identyfikują się ze mną i to jest mój gust zapachowy, kiedyś zastanawiałam się nad zakupem flowebomb i może kiedyś się skuszę i buteleczka jest piękna uwielbiam takie "ozdobniki" :)

      Usuń
  7. Z YR mam wodę perfumowaną Vanilla Noire i tak jak zapach bardzo mi się podoba tak jej trwałością jestem mega zawiedziona bo trzyma się na mnie ok. 2 godz a potem zapach znika i nie czuć nic. Jestem ciekawa jak byłoby z trwałością innych perfum z YR :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tego co sama testowałam to na bank Comme une Evidence Intense jest baaardzo trwała, So elixir trzyma się na mnie 5-6 godzin, MDB klasyczna około 8 godzin. Wody toaletowe raczej trzymały się na mnie na poziomie zapachów Coty czyli 2-3 godziny.

      Usuń
  8. Pierwszy raz widzę tą wodą i w ogóle z YR wąchałam tylko te "proste" zapachy jak kokos itp. ;) za to o tuszu czytam wyłącznie pozytywne opinie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z prostych zapachów miałam jedynie owoce leśne.

      Usuń
  9. Ja się z nim polubiłam. Dobry na co dzień :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystko zależy od osobistych preferencji ;)

      Usuń
  10. wąchałam go ostatnio :D pieknie pachnie!
    W ogóle co do maskary...byłam w tamty tyg zakładac karte i... nie dostała tuszu. Było jak zawsze - kup coś za 6,99 w przeciągu miesiąca a tusz dostaniesz za 1 gr.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może panie były niezorientowane odnośnie promocji? Osobiście nie sprawdzałam jak to działa gdyż kartę mam już założoną i dostałam maskarę do testów.

      Usuń
  11. Oj, rozczarowana byłabym tym zapachem. Spodziewałabym się, że pierwsze skrzypce będzie grał tutaj duet róża z jabłkiem, a tu proszę. Sama nie znoszę takich leśnych, iglastych zapachów. Cedrowa nuta byłaby dla mnie nie do zaakceptowania :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Z opisu wygląda na to, że by mi się spodobał :))) Muszę gdzieś wywąchać :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Lubię perfumy z YR, właśnie muszę odebrać swój tusz :))

    OdpowiedzUsuń
  14. co osoba to gusta jeśli chodzi o zapachy. ja własnie teraz coś tam zamówiłam, bo dostanę wodę evidence za free, może mi się spodoba;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Oj nie, ja zdecydowanie go nie lubię... Tak jak pisałaś, dla faceta owszem, dla mnie już niekoniecznie :)

    OdpowiedzUsuń