niedziela, 15 września 2013

Pat&Rub, Szampon łagodność, blask, wzmocnienie

Przyznam się szczerze, że byłam bardzo zawzięta aby przestawić się na naturalne szampony. Niestety w moim przypadku są za słabe i sprawdzają się jedynie od czasu do czasu. Pomyślałam , że dobrym królikiem doświadczalnym będzie mój tata, który ma problem z skórą głowy i ciągle smaruje się wcierkami od dermatologa. Często występują u niego plamy, podrażnienia oraz swędzenie. Być może  to  wina detergentów. Poprosiłam  tatę aby obserwował swoje objawy w trakcie stosowania szamponu i na koniec poinformował mnie krótką odpowiedzią jak ten szampon działa na jego skórę głowy.

Cena
49 zł

Pojemność
250 ml

Dostępność
Strona sklepu P&R  *lub Sephora

* bezpośredni link do sklepu internetowego

Opakowanie i konsystencja
Według mnie opakowanie jest kompletną pomyłką. Szampon jest tak płynny, że po prostu tylko patrzy jak wydostać się z opakowania. Dlatego są dwa wyjścia: polować na próbki w postaciu toniku, płynu micelarnego bo tam są takie małe buteleczki do których możemy przelać produkt lub niech producent zmieni opakowanie na bardziej funkcjonalne. Przy tej cenie każdy szczegół powinien być dopracowany. Szampon natomiast jak na produkt o delikatniejszych detergentach przyzwoicie się pieni. 

Zapach
Moim zdaniem zapach jest bardzo neutralny. Taki powinien być ze względu na przeznaczenie czyli skórę wrażliwą, która może źle reagować na wszelakie udziwnienia zarówno w kompozycji zapachowej i innych składników

Działanie i skład

Dla mnie szampon był za delikatny do stałego użytku. Niestety nie mam zadatków na włosomaniaczkę, która stosuję 5 specyfików na raz. W moim przypadku szampon ma skutecznie oczyszczać moją skórę  głowy na 2 dni. Niestety  aby porządnie umyć włosy potrzebowałam 3 myć w trakcie brania kąpieli. Włosy po nim jednakże w ogóle nie były splątane(nie mam do tego tendencji jednak przy naturalnych szamponach jest to zerowe). Za to przyjemnie miękkie, nawilżone i jedwabiste. Przypuszczam, że przez to nawilżenie szybciej się przetłuszczały lub pozostawał osad/ochronna powłoczka charakterystyczna dla naturalnych szamponów. Darowałam sobie stosowanie go codziennie ale kiedy miałam skórę podrażnioną bo akurat miałam okres to sprawdzał się wyśmienicie( może dziwne, ale nic na to nie poradzę). Przejdźmy teraz do tego jak sprawdził się ten szampon u mojego taty, który ma dużo wrażliwszą skórę głowy na co dzień. Szamponu używał całe wakacje i z każdym myciem zauważył coraz mniejszą potrzebę sięgania po wcierkę od dermatologa. Po dwóch miesiącach stwierdził, że swędzenie zostało zredukowane do zera. Wiadomo, że od niego nie wyciągnę głębszych przemyśleń na temat reszty obietnic  ale zaczęłam się zastanawiać czy to rzeczywiście formuła, dobrze skomponowany skład czy detergenty przyczyniły się do poprawy skóry głowy? W każdym bądź razie nie można odmówić temu szamponowi, że jest łagodny, dobrze działa na skórę głowy nawet tę z schorzeniami,.


Podsumowując jeżeli wasza skóra głowy jest wrażliwa to myślę, że ten szampon powinien być dobry dla was. Oprócz łagodnych detergentów zawiera również substancje, które mogą wspomóc waszą walkę z podrażnieniami. Dla mnie niestety szampon musi być mocniejszy i pozostaje przy tradycyjnych substancjach myjących. Do minusów muszę zaliczyć opakowanie. Przy takiej konsystencji może być to produkt bardzo niewydajny. Natomiast przy krótkich włosach powinien starczyć na długo.

Czy znacie szampony o podobnych detergentach?  Jestem ciekawa czy tutaj chodzi o całą formułę szamponu czy jednak mój tata powinien stosować tylko delikatniejsze detergenty aby zachować ten efekt co uzyskał.

60 komentarzy:

  1. ja kupiłam niedawno w wersji dla włosów cienkich..Masz rację, to opakowanie totalnie nie pasuje do konsystencji szamponu. Poza tym bardzo go lubię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie niestety za słaby, ale za to tata go polubił ;)

      Usuń
  2. Ja też potrzebuję silniejszych szamponów do mycia włosów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że dużo tutaj zależy od wrażliwości skóry głowy jeśli chodzi o detergenty.

      Usuń
  3. Szkoda, że tak słabo myje, nie mam siły i ochoty na mycie włosów trzykrotnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. niestety ja mam grube, długie i czasami mnie szyja boli od ich ciężkości podczas mycia ;P

      Usuń
  4. Pat and Rub szaleje na blogach, muszę się wreszcie zaopatrzyć w coś tej firmy ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mógłby się nadać dla mojego M., ktory też skarży się na swędzenie głowy. Krótkie włosy też łatwiej umyć - nie trzeba aż 3 razy:)

    PS. Chyba nie dokonczylas jednego zdania. "Szampon natomiast jak na produkt o delikatniejszych detergentach przyzwoicie się pieni. Jest to" i się urywa...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie przy krótkich włosach powinien się sprawdzić.

      Moje gapiostwo. Już poprawiłam tego czego nie usunęłam.

      Usuń
  6. łagodny fajnie, neutralny zapach no tez fajnie, może zaproponuje go Damianowi... bo problemy skórne to nie nowość u niego

    OdpowiedzUsuń
  7. Cena jak za szampon troszkę odstrasza :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dlatego pytam o inne szampony z podobnymi detergentami bo może w tym cały szkopuł ;)

      Usuń
  8. Nie wykluczam że kiedyś go wypróbuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. myć 3 razy? Chyba podziękuję ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. moje akurat miały takie wymagania ;) Zazwyczaj myję 2 razy.

      Usuń
  10. Podejrzewam, że Twój tato powinien unikać silnych detergentów, intensywnych kompozycji zapachowych albo stawiać na szampony, w których oleje i sok z aloesu neutralizują działanie sulfatów.

    Przy okazji przypomniałaś mi, że muszą zainwestować w szampon Pat&Rub. Miałam próbkę tego specyfiku. Jego działanie przypadło mi do gustu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tylko przygotuj sobie jakąś mniejszą buteleczkę aby go przelewać bo bezpośrednio z opakowania to moim zdaniem duże marnotrawstwo.

      Usuń
  11. Kupiłam ten szampon i odżywkę w nadzieją, że załagodzi okresowe problemy. Ciekawe jak się u mnie spisze bo jakoś odkładam go na potem, na później, nie teraz :P Poczułam motywację po Twojej notce :)

    Wiem, że nie potraktuję go jako produktu do zmywania, czyli zero olejów i innych cudów przed :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak wykończysz cały swój obecny arsenał to weź go w obroty bo jestem ciekawa jak się sprawdzi u Ciebie ;)

      Usuń
  12. Podoba mi się to, że jest bardzo łagodny, ale słabe oczyszczanie już nie do końca :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety nie używam 5 szamponów na raz dlatego dla mnie produkt powinien po prostu niezależnie od wszystkiego spełniać swoją podstawową rolę czyli myć włosy :)

      Usuń
  13. Ja go bardzo lubię, z reszta nie tylko ten, szampony P&R bardzo mi służą:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi służy ich odżywka do włosów ciemnych.

      Usuń
  14. O kurzę patrzę na tą konsystencję i jest bardzo płynna rzeczywiście mogliby przemyśleć to opakowanie :]

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja miałam wersję wzmacniającą i regenerującą.
    W ich przypadku mycie moich włosów również odbywało się dwuetapowo (a nie każdy szampon tego wymaga, choć zwykle przy każdym tak robię). Nie podrażniały, włosy po ich użyciu były przyjemne, ale bardzo splątane. Ja mogę polecić szampony z JMO. Moim numerem jeden jest Miód i Hibiskus, ale Wieczorny Pierwiosnek też daje radę - myślę, że przy Twoich włosach miałby szansę sprawdzić się świetnie.

    Poza tym, opakowanie i konsystencja szamponów P&R absolutnie nie idą w parze, masz całkowitą rację. W tej cenie wszystko powinno grać, moim zdaniem sposób aplikacji powinien zostać takim, jaki jest (lubię tubki), ale ta rzadkość jest ogromnym minusem - bywało i tak, że szampon lądował na brodziku zamiast na włosach, z taką łatwością przelewał się przez palce.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jednak wolę umyć włosy 2 razy :D Przy moich grubasach trzeba dotrzeć do każdego zakamarka :> Właśnie ja jakoś dziwnie reaguje na naturalne szampony bo nie spotkałam się z tym aby plątały mi włosy a czytam o takim zjawisku u wielu osób. A miałaś może maskę z JMO z tej serii miodowej :)? Wieczorny pierwiosnek, już sama nazwa brzmi intrygująco.

      Myślę, że szybciej jest zmienić opakowanie niż kombinować z nową formułą kosmetyku. Zresztą z tego co kojarzę to szampony alterry również były bardzo rzadkie i uciekające przy najbliższej okazji.

      Usuń
    2. Ja zazwyczaj także myję je dwa razy, bo zauważyłam, że wówczas na dłużej zachowują świeżość, ale to też zależy od szamponu i tego, co później na włosy nakładam.

      Mam tę odżywkę z Miodem :) Cóż mogę rzecz, jest równie świetna jak pozostałe, które u mnie gościły :D Kiedyś po jej użyciu usłyszałam nawet pytanie: "Co zrobiłaś z włosami, że ich tak dużo?" :D Włosy są niebiańsko miękkie i lekkie, nieco pogrubione. Moje są jej podwójnie wdzięczne - przy regularnym stosowaniu wyglądają o niebo lepiej :) Generalnie, formuły tych produktów są niesamowite - bardzo bogate, ale za nic nie obciążają włosów - nawet, jeśli zmywam je po godzinie noszenia :) Peanów pochwalnych na ich cześć mogłabym głosić bez umiaru :P

      Usuń
  16. Interesujący szampon. Zgadzam się przy tej cenie nie powinno być wątpliwości ani co do opakowania, ani działania. A tato powinien dalej używać, skoro pomógł:)

    pozdrawiam
    http://kosmetycznawyspa.blogspot.co.uk/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Otóż to jaka cena takie wymagania ;)

      Usuń
  17. no bardzo ciekawy i dla mnie wskazany, ale troszkę mnie zniechęca to potrójne mycie, ja się denerwuję jak muszę myć podwójnie;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W moim przypadku podwójne mycie to norma. Przy trzecim już mnie szyja boli od ciężaru :P

      Usuń
  18. oj za taką cenę bym nie kupiła jednak...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak będzie dobra promocja to można spróbować.

      Usuń
  19. Z naturalnych mam obecnie rosyjski NS w białej butelce do skóry wrażliwej i dotąd mnie nie zawiódł. Coś jednak jest z tymi składami:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za wskazówkę. Być może pomyślę o tym z NS ;)

      Usuń
  20. u mnie by się chyba spisał, głownie dlatego iż ostatnio moja skóra głowy jest mega wrażliwa

    OdpowiedzUsuń
  21. Widzę, że jednak nie jest to kosmetyk dla mnie :) U mnie niestety dobre oczyszczanie to podstawa :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Za taką cenę to ja bym oczekiwała ideału.. Więc jestem na nie :P. Konsystencja tragedia, no i ja podobnie jak Ty- potrzebuję po prostu dobrego oczyszczenia, a sama włosomaniaczką nie jestem:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Być może takie mam podejście bo nie mam problemu ze skórą głowy :) Mój tata za to docenił działanie tego szamponu.

      Usuń
  23. u mnie to bywa różnie, raz skóra głowy reaguje fatalnie na szampony, a raz nie ;P tłumaczę to sobie tym, że ma po prostu gorsze dni ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. moja skóra na szczęście ma gorszy dzień raz w miesiącu ;)

      Usuń
  24. Faktycznie takie opakowanie przy tak rzadkiej konsystencji nie jest zbyt dobrym pomysłem.
    Aczkolwiek ja wolę zdecydowanie mocniej oczyszczające szampony, bo moje włosy strasznie szybko się przetłuszczają.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że szampon trzeba dobrać przede wszystkim do potrzeb skóry głowy oraz do tego w jakim stopniu się przetłuszcza.

      Usuń
  25. Jeszcze nigdy nie używałam naturalnego szamponu, jakoś przyzwyczajona jestem do drogeryjnej chemii i ciężko mi zmienić swój sposób myślenia w tej kwestii :) Uparta ze mnie istota :) Moja mama ma problemy ze skórą głowy, może jej sprezentuje ten szampon?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moim ulubionym chemicznym szamponem jest taki niebieski Fructis ;)

      Usuń
  26. Trzy mycia - dla mnie to jak trzy życia - nie lubię myć włosów:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. niestety w moim przypadku trzeba dotrzeć do każdego zakamarka ;P ale przy zwykłych drogeryjnych szamponach jest to dwukrotne mycie.

      Usuń
  27. Ja znowu mam problem i unikam Cocamidopropyl Betaine, bo po nim mnie skóra swędzi...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A widzisz czyli wszystko zależy od wrażliwości na detergenty. Mojemu tacie najwidoczniej służą takie jak w tym szamponie.

      Usuń
  28. nie miałam jeszcze nic do pielęgnacji włosów Pat&Rub, mam chęć na maskę jakąś, szmapon niestety jeszcze póki co u mnie tylko Klorane na wypadanie włosia, więc w tej kwestii nie poszaleję:(

    OdpowiedzUsuń
  29. Za opakowamie powinien być karniak ;) nie skusiłabym się na ten szampon, włosomaniaczka ze mnie żadna.

    OdpowiedzUsuń
  30. świetnie sie zapowiada ten szampon:) bardzo fajny blog:) obserwujemy??????:) pozdr. gorąco:)

    OdpowiedzUsuń
  31. Trzy mycia to dużo, nie znam się za dobrze na szamponach ale uwielbiam te z Alterry z Rossmanna ;)

    OdpowiedzUsuń