sobota, 31 października 2015

Lancome, La vie est belle Intense EDP

Intensywna woda perfumowana. La vie est belle znajduje nowy wyraz w kompozycji wzbogaconej o nigdy wcześniej nie spotykane w niej nuty.
Nuty głowy - tercet bergamotki, pomarańczy i akordów gruszki – pełne wyrazu, udoskonalone dzięki dodatkowi cierpkich owocowych pączków czarnej porzeczki. Szczypta różowego pieprzu stanowi radosny, musujący i osobliwy niuans.
W kompozycji, jak zwykle, niepodzielnie króluje irys - aksamitny, łagodny i pudrowy, stanowi magiczny akcent zapachu. Wtóruje mu urzekająca i magnetyczna tuberoza. Bogaty kwiatowy bukiet kompozycji dopełniają: ylang-ylang, jaśmin Sambac oraz kwiat pomarańczy, które emanują kobiecością. Intensywność zapachu współgra z jego wigorem. Kompozycja jest bardziej skoncentrowana niż La vie est belle Woda Perfumowana, najnowsza odsłona zapachu szczęścia.

Nuty zapachowe:
nuta głowy: bergamotka, pomarańcza, gruszka, łodygi porzeczki i różowy pieprz
nuta serca: tuberoza, irys, kwiat pomarańczy, jaśmin wielkolistny i ylang-ylang
nuta bazy: orzech laskowy i bita śmietana.  

Cena
30ml- 279zł
50ml- 409zł
75ml- 489zł

Może zacznę od tego, że na każdą wariację na temat zapachu La vie est belle czekam z niecierpliwością ze względu na moją nieustającą miłość do pierwowzoru. Wersja intensywna podoba mi się bardzo. Nawet powoli zaczynam się zastanawiać czy nie pojawi się wkrótce na mojej półce. Co mnie zachwyciło? Zapraszam do dalszej części postu.

Początek jest marchewkowy. Wąchałam kilka zapachów, które bazują na nucie irysa jak np. Original Anji Rubik lub nowość L'occitane. Dla mnie irys pachnie jak ciasto marchewkowe lub po prostu marchewka. W pierwowzorze na początku nasz nos powala paczula. Momentami zimna i ziemista. Ostatnio miałam okazję powąchać olejek z patchuli. Dzięki temu jestem w stanie zrozumieć dlaczego tak często jest bazą wielu perfum. Świetnie przedłuża trwałość zapachu. Nawet bardzo nietrwałe zapachy dzięki kilku kroplom na nadgarstku nabrały mocy. Później do mojego nosa docierają herbaciane, cierpkie aromaty. Przypuszczam, że za to odpowiedzialna jest porzeczka i bergamotka. Porzeczka jest ostatnio u mnie ulubionym składnikiem w perfumach także z uporem maniaka sprawdzam każdy zapach, który ją zawiera. Następnie jest już słodko, błogo i przyjemnie. Zaczyna się najmocniejszy punkt programu czyli obiecywana bita śmietana i orzech laskowy. Niektórzy twierdzą, że nadal są tam praliny ale ja jednak wyraźnie czuję ten puch bitej śmietany i  kremu orzechowego. Jest pysznie ale nadal nie pachniemy jak ciasteczko tylko jak wyszukane ciasteczko.

Komu poleciłabym ten zapach?
Poleciłabym je osobom, które  kochają słodkie i intensywne  zapachy. Myślę, że będą też dobre dla tych co poszukują orzechowych i kremowych nut w perfumach. Jeśli chodzi o tę serię zapachów to niektórzy twierdzą, że jest banalna, wtórna i niczego nowego nie wnosi. Moim zdaniem jej przesłanie jest inne. Nosząc ten zapach masz po prostu tak jak uśmiechnięta Julia Roberts powiedzieć "La vie est belle".  Ja tak się czuję za każdym razem nosząc ten zapach na sobie.
 

 Znacie tę wersje zapachu LVEB? Co sądzicie o pierwowzorze?

26 komentarzy:

  1. Tej wersji nie miałam okazji wąchać, ale oryginalna jest dla mnie za bardzo cukrowa, męcząca...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. rozumiem ;) Ja lubię takie zapachy ;)

      Usuń
  2. Kocham mocne i słodkie zapachy! Uwielbiam klasyczną LVEB, więc koniecznie muszę powąchać tę wersję! Choć z nut wnioskuję, że bardzo mi się spodoba i wąchanie to będzie czysta formalność! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie wąchałam, ale myślę że mógłby mi się spodobać :)

    OdpowiedzUsuń
  4. a ja właśnie nie lubię zapachu czarnej porzeczki w perfumach...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No cóż dlatego świat zapachów jest taki różnorodny aby każdy mógł coś dla siebie wybrać ;)

      Usuń
  5. Nie znam, ale ogólnie lubię słodkie zapachy :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie wąchałam jeszcze - muszę to zmienić. Mój ukochany zapach to Miss Dior L'eau. Niestety jest już chyba nie do dostania w normalnej cenie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja ogólnie ubolewam nad tym, że Dior często macza paluszki w swoich zapachach lub wycofuje ;) Bo jakaś wersja Miss Dior przypadła mi do gustu ale niestety była już nie do dostania jak zdecydowałam się na zakup.

      Usuń
  7. Znam ten zapach - jest po prostu cudowny!

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam marke Lancome, jedna z moich ulubionych <3 Ale tych perfum niestety nie znam :(

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie zdradziłam oryginalnej wersji od 3 lat :) Najnowsza niestety mnie nie przekonała i zakupiłam kolejny flakon pierwowzoru, natomiast moja mama kusi mnie Lancone - La nuite, coraz bardziej się do nich przekonuję :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Znam klasyczną wersję tego zapachu i podoba mi się, ale jednak nie na tyle, abym zdecydowała się na całą buteleczkę :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Lubię świeże zapachy, ale niekoniecznie w takim połączeniu. Poza tym rzadko używam perfum, a kiedy już-stawiam na coś czekoladowego lub różanego. ;]

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo fajne się wydają ;) Zapraszam do mnie : http://ma--ry.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. Nós proporcionar un remedio para o tratamento de varios problemas de saúde, por uso de unha droga que foi proporcionada e gran pode curar a enfermidade completamente.

    Obat Epilepsi

    Obat Jantung Bocor Anak

    Obat Lipoma

    Obat Gerd

    OdpowiedzUsuń