środa, 24 lipca 2013

Lipcowe Inspiracje

Jak co miesiąc przychodzę do was z rzeczami, które mnie zaciekawiły oraz zaintrygowały w tym miesiącu. Są tutaj zarówno kosmetyczne jak i niekosmetyczne inspiracje. Nie przedłużając przechodzę do konkretów. 

Deptaka uwielbiam głównie za to, że nawet jeśli truje połowę Ameryki kokainą jako George Jung to nadal odnajduje sympatię dla jego bohatera. Według mnie świetny aktor. Niedoceniony i zdecydowanie zasługuje na to aby o nim pisać chociaż mam wrażenie, że wraz z wiekiem jest coraz bardziej skryty przez swoje doświadczenia z prasą i ta książka jest bardziej szperaniem wśród autoryzowanych wywiadów, półprawdziwych epizodów z prasą bulwarową, oficjalnymi wypowiedziami aktora i jego znajomych reżyserów i znajomych. Szczerze miałam wrażenie, że Depp był tak jakby obok tego wszystkiego ale i tak według mnie książka jest bardzo dobra pod względem ilości informacji o aktorze.

Wczoraj przyszły do mnie dwie książki z empiku. Jedna kultowa, którą po prostu wypada przeczytać ale niestety stacjonarnie nie mogłam jej nigdzie znaleźć na półkach a druga to moja kolejna książka z serii "gwiazdy starego kina". Jestem ciekawa czego dowiem się o jednej z takich postaci, którą każdy zna przynajmniej ze słyszenia. Jeśli będziecie zainteresowane to w trakcie czytania będę robić mini notatki i pojawi się oddzielna notka na blogu.

Moim zdaniem jeden z ciekawszych artykułów w "Twoim Stylu" bo o takim połączeniu różnych produktów akurat nie wiedziałam. Jabłko połączone z maliną chroni przed nowotworami i chorobami serca, fasola oraz natka pietruszki poprawiają koncentrację i odporność, śledź w połączeniu z sezamem zapobiega osteoporozie, pomidory i orzechy wzmacniają mięśnie i zapobiegają cukrzycy, zielona herbata w duecie z limonką zmniejsza stany zapalne jamy ustnej, dodanie cytryny do mięsa zmniejsza ryzyko nowotworu jelita grubego. Przedstawiłam wam tylko kluczowe informacje i jeśli dorwiecie gdzieś w kiosku Twój Styl to moim zdaniem warto przeczytać.

Wprowadziłam lekkie zmiany do swojej diety i odstawiłam między innymi słodycze. Znajoma mojej mamy była niedawno w Dominikanie i przywiozła jej kilka upominków. Dla siebie przygarnęłam masło kakaowe, które jak położę na usta to swoim zapachem  przekonują mój mózg, że zjadłam właśnie kostkę czekolady a do tego genialnie nawilża. Nakładałam je również pod oczy i coś czuję, że zdetronizuje krem jaki obecnie mam.

Zdecydowanie stęskniłam się za tym serialem. Jak dla mnie SKINS jest miła odmianą po słodko-pierdzących odmóżdżających amerykańskich seriali dla młodzieży, które jednocześnie oglądam bo po prostu czasami lubię tę romantyczną papkę jaką mi tam wciskają. Ta piosenka utkwiła mi zdecydowanie w głowie. Większość kawałków w SKINS jest ona dość specyficzna, więc nie każdemu ona podejdzie. Jednakże w połączeniu z scenami  staje się bardzo klimatyczna.

38 komentarzy:

  1. Mam ostatni Twój Styl, ale jeszcze go nie przeczytałam, ciekawa jestem tego artykułu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam jeszcze artykuł o projektantach ;P

      Usuń
  2. Ja bym nie mogła odstawić słodyczy, dla mnie jest to niewykonalne! :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najgorsze są zawsze pierwsze 3 dni.

      Usuń
  3. co dziennie jem coś słodkiego, uzależnienie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja póki co się dzielnie trzymam.

      Usuń
    2. zazdroszczę Ci silnej woli

      Usuń
  4. a mnie inspiruje rolnicy --> każdy jeden to ziółko i cwaniaczek :) przez cały rok tęsknie za tą pracą by później mieć ochotę powystrzelać w kosmos wszytskich rolników :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahahahaha <3 Ja mam ochotę powystrzelać wszystkich Bobów budowniczych ;P Za robotę wzięliby się a nie zaczepianie ;P

      Usuń
    2. coś w nich jest bo tez zawsze jak przechodze na ulicy obok takich bobów to jakis komenatarz musi byc, a to numer daj, a to łądna sukienka a to cos innego :D ale przy robocie to rzadko ich widuje, zazwyczaj jedzą kanapki :D

      Usuń
  5. o jej a ja tego serialu nie znam

    OdpowiedzUsuń
  6. Właśnie, przypomniałaś mi, że miałam sprawdzić prenumeratę Zwierciadła :)

    Słodycze nie są dla mnie problemem, ale lody już tak.... Za cholerę nie potrafię ograniczyć. To jest uzależnienie. Wszystko inne może nie istnieć, lody tak :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każdy ma swoją słabość.

      Usuń
    2. Hexx, przybij piątkę, bo mnie rezygnacja z lodów też ciężko przychodzi. Niby można je zastąpić sorbetami, ale to jednak nie to samo. Nie ten smak, nie ta przyjemność :D

      Usuń
    3. Też chcę klapnąć - sorbet to nie lód..bez loda nie ma lata..i zimy..i wiosny ..i jesieni też:)

      Usuń
    4. Megdil, racja :)))
      Lubię sorbety, ale to nie to samo :P

      Esy, dokładnie :D Lody przez okrągły rok, w różnych kombinacjach :D

      Usuń
  7. Bardzo lubię Twój Styl, ich artykuły często ogromną inspiracją dla mnie. Gratuluję unikania słodyczy, dla mnie to dalej nie możliwe do osiągnięcia ;)
    Też lubię Deppa, ale bardziej zainteresowała mnie książka o BB. Czekam na recenzje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie podczas czytania będę robić notatki.

      Usuń
  8. Muszę koniecznie przeczytać ten artykuł w Twoim Stylu, uwielbiam takie spożywczo-medyczne nowinki :)

    OdpowiedzUsuń
  9. taki pyszny balsam nałożony na usta chyba wzmógł by tylko moją chęć na czekoladę :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. aż dziwne, ale mój mózg czuje się skutecznie oszukany.

      Usuń
  10. Nie znam tego serialu :). Chyba muszę go sprawdzić ;).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na wakacje będzie jak znalazł ;)

      Usuń
  11. Lubię Ellie Goulding! Bardzo przyjemny utworek :) A o tych połączeniach różnych składników nie miałam pojęcia, ciekawe zjawisko. Mam nawet ochotę na maliny z jabłkiem!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wydaje mi się, że to chyba całkiem nowa jej piosenka.

      Usuń
  12. Deppa kocham niezmienną miłością odkąd pamiętam. mój ulubiony aktor wszech czasów :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Łączę się z Tobą - ja także odstawiłam teraz słodycze.
    A Deppa uwielbiam, uwielbiam, uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Biografię Deptaka mam już od zeszłego roku i wciąż czeka na swoją kolej, jakoś ostatnimi czasy mam niemoc książkową i bardzo nad tym faktem ubolewam :( Muszę się zebrać do kupy i znów zacząć czytać, bo czuję, że cofam się w rozwoju :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi jeszcze marzy się e-czytnik wtedy będę mogła o wiele więcej czytać.

      Usuń
  15. Deppa wielbię w każdym wydaniu. Nawet w licznych kooperacjach z Burtonem, którego swoją drogą również bardzo doceniam, mimo że nurt, który jego sztuka obejmuje jest mi raczej obcy.
    Biografie zaś to literatura, po którą sięgam najchętniej. W zasadzie historie wszelkiej maści mnie interesują - jestem więc absolutnie za notkami recenzującymi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też najchętniej sięgam po biografię ;)

      Usuń
  16. Depp - wiadomo - konsumuję w całości :) za każdą kreację :)
    Ja akurat za biografiami nie przepadam a to czeko - masełko musi pachnieć obłędnie :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Zainteresowala mnie ta ksiazka o Bardotce ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Bardzo lubiłam Skins, ale pierwszy sezon z oryginalnymi bohaterami, później serial zaczął zmierzać trochę w stronę typowego serialu dla nastolatków, tylko trochę bardziej kontrowersyjnego. Soundtrack z pierwszego sezonu był świetny - gdzięki niemu zaczęłam słuchać Roots Manuva, z którym nie rozstaję sie po dziś dzień.

    Oooo bardzo chęntnie przeczytałabym biografię BB. Ja ze swojej strony polecam biografię Heleny Rubinstein - rewelacyjna postać i świetna książka, czyta się z zapartym tchem. Właśnie sobie przypomniałam, ze miałam o niej wspomnieć na blogu.

    PS: Johnny Depp niedoceniony??

    OdpowiedzUsuń